Kiedy wróciłyśmy była 18:30. Na kolację zrobiłam kanapki. Zawołałam Maxa i Victorię. Usiedliśmy razem do stołu i zaczęliśmy jeść. Po skończonym posiłku Max wrócił do swojego pokoju, bo jutro zaczyna nową pracę, a ja z Viki postanowiłyśmy korzystać z wakacji i poszłyśmy do salonu na telewizję. Pod koniec filmu Victoria zaczęła rozmowę:
-Ty na prawdę jesteś taka nieśmiała czy udajesz? - Dziewczyna popatrzyła na mnie.
- Nie udaje. Ja po prostu nie lubię zawierać nowych znajomości. Jeśli już to przez przypadek, albo z przymusu. Przecież wiesz jaka jestem. - Spuściłam lekko głowę do dołu.
- Wiesz... Jak wracałyśmy z zakupów to widziałam takiego przystojnego chłopaka. Szedł po drugiej stronie chodnika i chyba mieszka tu nie daleko. - Viki mówiła z uśmiechem na twarzy...
- Teraz tak mówisz. Zobaczymy co powiesz w szkole. Tam będzie za pewne dużo chłopaków w twoim typie.
- To dobrze. Lubie się z nimi droczyć, a kto wie może znajdę jakiegoś na dłuższy okres...- Brunetka zaczęła rozmyślać...
- Masz duże szanse. Z twoja urodą, głosem i wdziękiem... - Mówiłam jak bym zazdrościła przyjaciółce i chyba tak po części to prawda...
- Ej, ty też jesteś śliczna. Mogę się założyć, ze w szkole nie jeden się za tobą obejrzy. - Viki chciała mnie pocieszyć.
- A tak właściwie to ty wiesz kiedy dokładnie idziemy do szkoły?
- Nooo... Czekaj....- Dziewczyna spojrzała w kalendarz w swoim telefonie.
- Za tydzień i dwa dni. - Powiedziała śmiało.
- Mam dziwne przeczucia... Tak jak by miało się coś stać pod czas roku szkolnego...- Powiedziałam zmieszana. Dziewczyna dziwnie na mnie popatrzyła i powiedziała:
- A wiesz, ze twoje przeczucia się często sprawdzają?
- Tak wiem... Niestety...- Powiedziałam cicho.
Victoria powiedziała, ze jest już późno i jest śpiąca więc poszła się położyć. Ja zrobiłam to samo krótka kąpiel i kierunek łóżko.
Na bieliznę założyłam tylko tą bluzkę:
**********************************************************************************
Hej! W końcu 2 rozdział :) Przepraszam, że tak długo, ale jednak teraz w roku szkolnym rozdziały będą pojawiały się żadziej, bo mam dużo nauki i obowiązków.
KOCHAM WAS!
Proszę o komentarze. Jeśli będzie ich ponad 5 pod postem dodaje nowy rozdział ;*
