Był sobotni ranek. Na zewnątrz świeciło słońce. W końcu są wakacje. Postanowiłam wstać z łóżka i wsiąść prysznic. Kiedy wyszłam z łazienki założyłam ten zestaw ubrań, włosy spięłam w koka i na łożyłam na twarz lekki makijaż:
Usłyszałam czyjeś głosy na dole. Postanowiłam to sprawdzić. Okazało się, że to mój brat i jego kolega rozmawiają w salonie o naszym wyjeździe. Pewnie przyszedł się pożegnać, bo jest 11:00, a lot mamy o 14:00. Od kąt mieszkamy sami, bo nasi rodzice i młodsza ode mnie o 4 lata siostra mieli 3 lata temu wypadek mój brat sądzi, że się bardzo zmieniłam. Jestem nieśmiała, ale kiedy się wkurzę nie umiem się opanować i wybucham złością przez co używam wulgaryzmów. Przywitałam się z chłopakami i poszłam zrobić sobie śniadanie. Po spożyciu posiłku postanowiłam obejrzeć Tv. , ale nic nie było. Jestem uzależniona od muzyki i kiedy nie ma żadnego ciekawego filmu to słucham muzyki. Wróciłam na górę by sprawdzić czy wszystko wzięłam, bo wyjeżdżamy do Londynu na stałe i leci z nami moja najlepsza przyjaciółka Victoria, która jest w podobnej sytuacji, ale jej ojciec jest bogaty, a matka porzuciła go dla jego przyjaciela. Przyjaźnimy się od Podstawówki. Po pewnym czasie skończyłam przeglądać pokój i łazienkę. Została jeszcze godzina do lotu. Położyłam się na łóżku i przeglądałam portale społecznościowe. Kiedy na zegarze wybiła 13:45 do drzwi zapukała Viki. Mój brat zaniósł nasze bagaże do samochodu i ruszyliśmy. Na lotnisku byliśmy punktualnie o 14:00, a lot trwał około dwóch godzin.
*************************************************************************************
Hej! Przepraszam, że przez dłuższy okres nie było prologu, ale był brak weny :) Liczę na wasze komentarze przy postach te dobre i złe, bo każdy komentarz świadczy o tym, że czytacie. Możecie też pisać co mogłabym zmienić.
Kocham was! <3


Świetnie piszesz! Czekam na next'a ;3 <3
OdpowiedzUsuńjejku ślicznie <3
OdpowiedzUsuńkocham <3
z niecierpliwością czekam na next